zrobione mozna powiedziec duzo i niedużo. dużo, bo podosadzałam trochę krzaczorów. i neiduzo, bo zawsze możnabyłoby zrobi więcej ;D
tymczasem poobsadzałam płoty sąsiadów przy wjeździe...
długi płot
tak wyglądało miejsce do zagospodarowania...
a po mojej interwencji wygladało to wszystko tak...
wsadziłam 3 róże pnące białą, różową i zółtą (mam nadzieję, że się sąsiad nie zdenerwuje ze podpoprą dla nich będzie jego płot ;p)
pomiędzy róże wysiałąm groszek pachnący kolorowy
a w środku jakby tej rabaty powsadzałam 6 hortensji.
a zapomniałabym... tam całkowicie przy szczycie tej rabaty jak się zaczyna bramka do wejścia do sąsiadów wsadziłam jasminowca wonnego. mizernie wyglada. właściwie uratowałam go z ogrodniczego ;p jak będzie miał dostatecznie duzo woli walki to przezyje ;)
krótki płot
no więc między innymi tak zagospodarowałam mój czas na działce ;D
ale tam będzie fajnie ;D



