poniedziałek, 7 listopada 2016

szczerbate szczęście...

nie ma mnie... bo przepadłam... w czelusciach internetu w poszukiwaniu recept, receptur, receptek na zęby. tak, tak, nie jestem w nich mocna. mocna w gębie, ale niekoniecznie w uzębieniu. mam co prawda jeszcze wszystkie swoje i nawet te niby mądrości też zachowałam, więc wypadałoby chociaż o ta pozorna mądrość zadbać. heh...

wracając do internetu...

wyszperałam kilka perełek...

najpierw u mojego guru ziołowego, p. Stefanii Korżawskiej znalazłam taka oto receptę na herbatkę ziołową. co prawda w oryginale było pod tytułem płukania dziąseł, ale smakuje tak wybornie, ze nie mogę się oprzeć i po kilku łykach 'płukania' reszta mimo wszystko ląduje w żołądku. pycha!

HERBATKA NA DZIĄSŁA (PŁUKANKA)

liść szałwii 25g
ziele ruty 25g
kwiat nagietka 25g

działanie szałwii na zęby jest ogólnie znane. nagietek poprawia odporność, działa antyseptycznie , ściągająco i przeciwzapalnie. a ruta stosowana była dawniej przy bólach zębów.





no a w internecie wyszperałam różne różniste przepisy na DOMOWE NATURALNE PASTY DO ZĘBÓW. większość składników mam, będę testować. ale zacznę od najprostszej...

2 składniki: olej kokosowy i soda oczyszczona. zmieszane razem. mam nadzieję, że to coś da :)

zdjęcie zrobione wieczorem i już podczas powtórnego zastyhania po kąpieli wodnej i zmieszaniu składnikow, wiec wygląda na lekko rozwarstwione.

 







walka o zdrowe zęby rozpoczęta na dobre. no bo jak tu żyć w Moim Małym Miejscu na Ziemi bez zębów????

:)