niedziela, 23 marca 2014

gatunki jabłoni...

te jabłonie dalej siedzą mi w głowie. wczoraj poszłam do warzywniaka i kupiłams obie po parę jabłek różnych gatunków. a potem zajechałam jeszcze do hurtowni warzywno-spożywczej w tym samym celu.

oto efekty polowań: (opisy pochodzą ze strony: http://www.szkolkarstwoagro.pl/)


JONAGORED 


Nazwa oryginalna:Jonagored
Synonimy:Morren’s Jonagored
Pochodzenie:belgijski sport odmiany Jonagold, znaleziony w szkółkach J. Morrena w Halen w 1980 r. Bardzo szybko zdobył uznanie w Europie Zachodniej oraz wiele nagród i wyróżnień na targach i wystawach. W Polsce do Krajowego Rejestru wpisany 5 maja 1994 roku. Odmiana prawnie chroniona ;
Drzewo:rośnie bardzo silnie, tworząc rozłożyste, szerokostożkowate i dość zagęszczone korony, o zwisających pędach. W okres owocowania wchodzi wcześnie, owocuje średnio obficie, z tendencją do owocowania przemiennego. Kwitnie średnio późno;
Liście:długie, szerokie, prostopadłe w stosunku do pędu, brzegiem piłkowane, osadzone na dość krótkim ogonku;
Kwiaty:średnio duże lub duże
Zapylacze:Alkmene, Arlet, Bohemia, Celeste, Cortland, Cortland Wicki, Dalili, Delbarestivale, Discovery, Elise, Elpin, Elshof, Elstar, Fiesta, Fireside Red, Gala, Gala Must, Gloster, Granny Smith, Idared, James Grieve, Jonathan, Katja, McIntosh, Melrose, Pinova, Red Delicious, Red Elstar, Red Wealthy, Rogers McIntosh, Royal Gala, Rubin, Spartan, Sunrise, Szampion;
Odmiany zapylane:odmiana triploidalna - zły zapylacz;
Owoc:średniej wielkości do dużego, kulisto-stożkowaty, żebrowany przy kielichu. Skórka średniej grubości, gładka, lekko tłustawa, zielonożółta lub żółta, pokryta niemal w całości bardzo ciemnym, karminowobrązowawym, rozmyto-paskowanym rumieńcem z jeszcze ciemniejszymi paskami. Przetchlinki średniej wielkości (nieco większe i bardziej widoczne niż u Jonagolda), szarawe, niezbyt liczne. Szypułka średnio długa i średnio gruba. Zagłębienie szypułkowe średnio głębokie i średnio szerokie. Zagłębienie kielichowe średnio głębokie i średnio szerokie, nie ordzawione. Kielich średniej wielkości, zamknięty, działki kielicha średniej długości. Miąższ żółtawy, twardy, średnio zwięzły, soczysty, aromatyczny, słodkokwaskowaty, smaczny. Gniazdo nasienne małe lub średniej wielkości, lekko otwarte. Komory nasienne małe, częściowo otwarte. Nasiona długie i wąskie, często źle wykształcone;
Dojrzałość zbiorcza:koniec września (kilka dni przed owocami odmiany Jonagold);
Dojrzałość konsumpcyjna:od połowy listopada;
Przechowywanie:w przechowalni do końca lutego, w chłodni do kwietnia, w chłodni KA do czerwca;
Wrażliwość na mróz:średnia do dużej;
Wrażliwość na choroby:parch - średnia, mączniak - średnia, zaraza ogniowa - średnia, choroby kory i drewna - mała;
Przydatność odmiany:produkcyjna deserowa



CORTLAND


Nazwa oryginalna:Cortland
Synonimy:
Pochodzenie:odmiana pochodząca z USA, wyselekcjonowana w Stacji Doświadczalnej Geneva z siewek Ben Davis i McIntosh w 1898 roku (autor: S.A. Bach). W produkcji od 1915 r., w Polsce w nasadzeniach od 1966 roku. Do Krajowego Rejestru wpisana 17 października 1990 roku;
Drzewo:rośnie początkowo silnie, w późniejszych latach umiarkowanie silnie, tworząc rozłożyste i kuliste korony, o zwisających pędach, z tendencją do ogołacania. W okres owocowania wchodzi wcześnie, owocuje obficie i regularnie. Kwitnie średnio wcześnie;
Liście:duże, okrągłe lub jajowate, brzegiem karbowane, osadzone na średnio długim ogonku;
Kwiaty:średnio duże do dużych;
Zapylacze:Antonówka Zwykła, Bankroft, Charłamowska, Idared, Jonathan, Lobo, Macoun, McIntosh, Red Delicious, Red Wealthy, Rogers McIntosh, Spartan, Wealthy;
Odmiany zapylane:Alwa, Braeburn, Gloster, Honeycrisp, Idared, Jonagold, Katja, McIntosh, Rogers McIntosh;
Owoc:średniej wielkości do dużego, kulisto-spłaszczony. Skórka cienka, z woskowym, sinawym nalotem, zielonożółta, pokryta w dużej części czerwonym, paskowanym rumieńcem, z ciemniejszymi prążkami. Przetchlinki małe, niewyraźne. Szypułka krótka, średnio gruba. Zagłębienie szypułkowe średnio głębokie i dość szerokie, charakterystycznie zielonkawo zabarwione. Zagłębienie kielichowe płytkie do średnio głębokiego, średnio szerokie, lekko pofałdowane. Kielich średniej wielkości, zamknięty (bywa też częściowo otwarty), działki kielicha krótkie, wzniesione. Miąższ biały, drobnoziarnisty, kruchy, soczysty, aromatyczny, orzeźwiający, smaczny. Komory nasienne zamknięte. Nasiona szerokie, grube, kanciaste.
Dojrzałość zbiorcza:koniec września - początek października;
Dojrzałość konsumpcyjna:od końca listopada;
Przechowywanie:w przechowalni do stycznia, w chłodni do końca lutego, w chłodni KA do kwietnia;
Wrażliwość na mróz:mała;
Wrażliwość na choroby:parch - duża, mączniak - duża, zaraza ogniowa - średnia, choroby kory i drewna - mała;
Przydatność odmiany:produkcyjna deserowa


LOBO



Nazwa oryginalna:Lobo
Synonimy: 
Pochodzenie:odmiana kanadyjska, siewka z wolnego zapylenia odmiany McIntosh, otrzymana w Stacji Doświadczalnej Ottawa (Ontario) w 1906 roku. Do uprawy wprowadzona w 1930 roku. W Polsce zalecana od 1971 r. Do Krajowego Rejestru wpisana 17 października 1990 roku;
Drzewo:rośnie silnie, tworząc rozłożyste, zagęszczające się, kuliste i duże korony, ze sztywnymi i grubymi konarami. W okres owocowania wchodzi średnio wcześnie, owocuje średnio obficie, początkowo corocznie, w późniejszych latach z tendencją do owocowania przemiennego. Kwitnie średnio wcześnie;
Liście:średnio duże, owalne lub odwrotnie jajowate, brzegiem podwójnie karbowane, z krótkim i ostrym wierzchołkiem, osadzone na krótkim lub średnio długim ogonku liściowym;
Kwiaty:średnio duże do dużych;
Zapylacze:Beforest, Cortland, Cortland Wicki, Florina, Freedom, Golden Delicious, Golden Delicious Reinders, James Grieve, Jonathan, Lodel, Macoun, Marwit, McIntosh, Pilot, Pinova, Red Delicious, Red James Grieve, Rogers McIntosh, Spartan;
Odmiany zapylane:Alwa, Fuji, Jester, Katja, Ligol, Lodel, Szampion, Szampion Arno, Szampion Reno;
Owoc:średniej wielkości do dużego, kulistospłaszczony, lub kulisty, delikatnie żebrowany. Skórka średnio gruba, gładka, błyszcząca, z delikatnym nalotem woskowym, zielonożółta, pokryta w dużej części intensywnym, ciemnym, karminowym, rozmytym rumieńcem. Przetchlinki duże, jasnoszare. Szypułka dość długa, średniej grubości. Zagłębienie szypułkowe średnio głębokie do głębokiego i bardzo szerokie. Zagłębienie kielichowe średnio głębokie a nawet płytkie i średnio szerokie, pofałdowane. Kielich mały, przeważnie zamknięty, czasem u dużych owoców częściowo otwarty. Działki kielicha średniej długości. Miąższ zielonkawokremowy, drobnoziarnisty, kruchy, bardzo soczysty, kwaskowaty lub kwaskowatosłodki, mało aromatyczny, smaczny. Komory nasienne średniej wielkości do dużych, zamknięte. Nasiona nieliczne, średniej wielkości, wydłużone, ostro zakończone;
Dojrzałość zbiorcza:początek września - połowa września;
Dojrzałość konsumpcyjna:od końca września
Przechowywanie:w przechowalni do grudnia, w chłodni do końca stycznia, w chłodni KA do początku marca;
Wrażliwość na mróz:bardzo mała;
Wrażliwość na choroby:parch - duża do bardzo dużej, mączniak - mała do średniej, zaraza ogniowa - średnia, choroby kory i drewna - średnia, choroby przechowalnicze - mała;
Przydatność odmiany:produkcyjna deserowa
 


SZAMPION



Nazwa oryginalna:Szampion
Synonimy:-
Pochodzenie:Odmiana czeska wyselekcjonowana z mieszańców Golden Delicious x Koksa Pomarańczowa
Drzewo:Rośnie średnio-silnie, tworzy korony stożkowate,  średnio zagęszczone. Pąki kwiatowe zakłada na krótkopędach i pędach jednorocznych. Wymaga silnego cięcia prześwietlającego i odmładzającego
Zapylacze:James Grieve, Delikates, Lobo, Spartan, Golden Delicious
Odmiany zapylane:Jest bardzo dobrym zapylaczem dla wielu odmian
Owoc:Duży lub średniej wielkości, kulistostożkowate, lekko żebrowane przy kielichu. Skórka gładka, sucha, zielonkawożółta lub żółta, pokryta ciemnoczerwonokarminowym, rozmyto paskowanym rumieńcem. Przetchlinki liczne, małe, jasnoszare. Miąższ zielonkawobiały z kremowym odcieniem, średnio ziarnisty, średnio luźny, soczysty, słodki, delikatnie kwaskowaty, lekko aromatyczny, smaczny
Dojrzałość zbiorcza:Pierwsze dni października
Dojrzałość konsumpcyjna:Połowa października
Przechowywanie:W przechowalni do grudnia, w chłodni do lutego
Wrażliwość na mróz:W czasie surowych zim przemarza w mniejszym stopniu niż Jonagold i łatwo zabliźnia uszkodzone przez mróz drewno
Wrażliwość na choroby:parch - mniej niż średnio wrażliwa, mączniak - mało podatna, rak jabłoni i gumowatość drewna - duża wrażliwość
Przydatność odmiany:Owoc deserowy ale również przydatny na przecier i soki dla dzieci



JONAGOLD



Nazwa oryginalna:Jonagold
Synonimy:NY 43013-1
Pochodzenie:odmiana amerykańska, otrzymana ze skrzyżowania odmian Jonathan x Golden Delicious w Stacji Doświadczalnej Geneva (New York) w 1943 roku. W 1954 roku otrzymano pierwsze owoce, a prace hodowlane zakończono w 1968 r. nadając odmianie ostateczną nazwę. W Polsce od 1976 roku, do Krajowego Rejestru wpisana 17 października 1990 roku;
Drzewo:rośnie bardzo silnie, tworząc rozłożyste, szerokostożkowate i średnio zagęszczone korony, o zwisających pędach. W okres owocowania wchodzi wcześnie, owocuje średnio obficie, z tendencją do owocowania przemiennego. Kwitnie średnio późno;
Liście:średnio długie do długich, szerokie, zwisające w stosunku do pędu, brzegiem piłkowane, osadzone na dość krótkim ogonku;
Kwiaty:średnio duże lub duże;
Zapylacze:Alkmene, Arlet, Bohemia, Celeste, Cortland, Cortland Wicki, Dalili, Delbarestivale, Discovery, Elise, Elpin, Elshof, Elstar, Fiesta, Fireside Red, Gala, Gala Must, Gloster, Granny Smith, Idared, James Grieve, Jonathan, Katja, McIntosh, Melrose, Pinova, Red Delicious, Red Elstar, Red Wealthy, Rogers McIntosh, Royal Gala, Rubin, Spartan, Sunrise, Szampion;
Odmiany zapylane:odmiana triploidalna - zły zapylacz;
Owoc:średniej wielkości do dużego, kulisto-stożkowaty, żebrowany przy kielichu. Skórka średniej grubości, gładka, lekko tłustawa, zielonożółta, pokryta na ok. 1/3 powierzchni czerwonym, rozmyto-paskowanym rumieńcem. Przetchlinki średniej wielkości, szarawe, niezbyt liczne. Szypułka średnio długa i średnio gruba do grubej. Zagłębienie szypułkowe dość głębokie i średnio szerokie do szerokiego. Zagłębienie kielichowe średnio głębokie i średnio szerokie, bardzo delikatnie ordzawione. Kielich średniej wielkości, zamknięty (bywa też częściowo otwarty, szczególnie u dużych owoców), działki kielicha średniej długości do długich. Miąższ kremowy, twardy, średnio zwięzły, soczysty, aromatyczny, słodkokwaskowaty, smaczny. Gniazdo nasienne małe lub średniej wielkości, lekko otwarte. Komory nasienne małe, częściowo otwarte. Nasiona długie i wąskie, często źle wykształcone;
Dojrzałość zbiorcza:koniec września - początek października (zbiór dwu-trzykrotny);
Dojrzałość konsumpcyjna:od połowy listopada;
Przechowywanie:w przechowalni do końca lutego, w chłodni do kwietnia, w chłodni KA do czerwca;
Wrażliwość na mróz:średnia do dużej;
Wrażliwość na choroby:parch - średnia, mączniak - średnia, zaraza ogniowa - średnia, choroby kory i drewna - mała;
Przydatność odmiany:produkcyjna deserowa
 

LIGOL


Nazwa oryginalna:Ligol
Synonimy:XIX-148-D1
Pochodzenie:odmiana polska, otrzymana w Instytucie Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach w 1972 roku z populacji siewek powstałych ze skrzyżowania odmian Linda i Golden Delicious (autorzy: A. Przybyła, S. Zagaja). Do Krajowego Rejestru wpisana 14 kwietnia 1997 roku. Odmiana prawnie chroniona;
Drzewo:rośnie średnio silnie, tworząc umiarkowanie zagęszczone, stożkowate korony. W okres owocowania wchodzi wcześnie a nawet bardzo wcześnie, owocuje obficie z tendencją do owocowania przemiennego (wymaga przerzedzania zawiązków). Kwitnie średnio wcześnie;
Liście:duże, odstające od pędu, brzegiem piłkowane, osadzone na krótkim ogonku;
Kwiaty:średnio duże;
Zapylacze:Elise, Elstar, Elstar Elpin, Elstar Elshof, Fuji, James Grieve, Gala, Gala Must, Gloster, Golden Delicious, Golden Delicious Reinders, Idared, Jester, Lobo, Lodel, Pilot, Pinova, Red Delicious, Red Elstar, Red James Grieve, Royal Gala, Rubin, Szampion, Szampion Reno, Witos;
Odmiany zapylane:Alwa, Early Freegold, Fuji, Idared, Lodel, Paulared;
Owoc:duży do bardzo dużego, kulisto-stożkowaty, wyrównany, wyraźnie żebrowany przy kielichu. Skórka dość gruba, nieordzawiona, błyszcząca, z lekkim tłustawym nalotem, zielonkawożółta, pokryta w 50-70% powierzchni jaskrawoczerwonym, rozmytym rumieńcem. Przetchlinki średnio duże. Szypułka średniej długości i średniej grubości. Zagłębienie szypułkowe płytkie do średnio głębokiego i średnio szerokie, zagłębienie kielichowe średnio głębokie i średnio szerokie. Kielich średnio duży do dużego, częściowo otwarty, działki kielicha długie. Miąższ kremowy, kruchy, soczysty, słodkokwaskowaty, aromatyczny, smaczny. Komory nasienne otwarte;
Dojrzałość zbiorcza:koniec września - połowa października;
Dojrzałość konsumpcyjna:od końca stycznia;
Przechowywanie:w przechowalni do końca marca, w chłodni do maja, w chłodni KA do połowy czerwca;
Wrażliwość na mróz:mała do średniej;
Wrażliwość na choroby:parch - mała do średniej, mączniak - mała, zaraza ogniowa - duża, gorzka plamistość podskórna - duża, choroby kory i drewna - mała do średniej;
Przydatność odmiany:produkcyjna i amatorska deserowa
 
ELIZA


Nazwa oryginalna:Elise®
Synonimy:Roblos®, Red Delight
Pochodzenie:odmiana holenderska, otrzymana w Stacji Doświadczalnej w Wageningen w 1974 r. ze skrzyżowania odmian Septer i Koksa Pomarańczowa. Do Krajowego Rejestru wpisana 16 marca 1999 roku. Odmiana prawnie chroniona na całym terytorium UE ;
Drzewo:rośnie początkowo średnio silnie, później słabo, tworząc rozłożyste, ale niezbyt szerokie korony. W okres owocowania wcześnie, owocuje obficie i corocznie. Kwitnie średnio późno;
Liście:bardzo duże, brzegiem piłkowane, osadzone na średnio długim lub długim ogonku;
Kwiaty:średniej wielkości do dużego; Odmiana częściowo samopłodna
Zapylacze:Alkmene, Delbarestivale, Discovery, Elstar, Elstar Elpin, Fiesta, Gala, Gala Must, Gloster, Golden Delicious, Golden Delicious Reinders, Idared, James Grieve, Koksa Pomarańczowa, Red Delicious, Red Elstar, Royal Gala, Rubinette;
Odmiany zapylane:Elstar, Gala, Gala Must, Jonagold i mutanty, Ligol, Pinova, Red Elstar, Royal Gala;
Owoc:średniej wielkości, kulistostożkowaty, wyrównany, lekko zwężający się w stronę kielicha. Skórka gładka, sucha, zielonożółta, pokryta niemal w całości ciemnoczerwonym, intensywnym, rozmytym rumieńcem. Przetchlinki duże, bardzo wyraźne. Szypułka cienka i długa. Zagłębienie szypułkowe średniej głębokości i szerokości, ordzawione. Zagłębienie kielichowe średnio szerokie, płytkie lub średnio głębokie, czasem także z lekkim ordzawieniem. Kielich zamknięty lub częściowo otwarty, dość duży. Działki kielicha długie Miąższ kremowobiały, twardy, ścisły, soczysty, słodkokwaskowaty, smaczny. Komory nasienne zamknięte.
Dojrzałość zbiorcza:od końca września do połowy października;
Dojrzałość konsumpcyjna:od listopada;
Przechowywanie:w przechowalni do końca grudnia, w chłodni do lutego, w chłodni KA do kwietnia-maja;
Wrażliwość na mróz:średnia;
Wrażliwość na choroby:parch - mała, mączniak - mała, zaraza ogniowa - mała, gorzka plamistość podskórna - bardzo duża, choroby kory i drewna - bardzo duża;
Przydatność odmiany:produkcyjna deserowa
 
ALWA



Nazwa oryginalna:Alwa
Synonimy:I/96
Pochodzenie:odmiana polska, otrzymana w ISK Skierniewice (SZD Prusy) w 1956 r. (autorzy: A.Rejman, W. Dzięcioł, M. Grochowska). Jest to siewka z wolnego zapylenia odmiany Macoun
Drzewo:rośnie początkowo bardzo silnie, w późniejszych latach silnie, tworząc rozłożyste i szerokokuliste korony, z niewielką liczbą krótkopędów. W okres owocowania wchodzi średnio wcześnie, owocuje obficie z tendencją do owocowania przemiennego. Kwitnie średnio późno;
Zapylacze:Arlet, Cortland, Delikates, Empire, Gloster, Golden Delicious, Idared, Jester, Ligol, Lobo, Lodel, Melrose, Paulared, Pinova, Rubin, Szampion, Witos;
Odmiany zapylane:Lodel, Szampion;
Owoc:średniej wielkości do dużego, kulisty lub kulisto-spłaszczony, wyraźnie żebrowany przy kielichu. Skórka gładka, zielonożółta, pokryta prawie w całości karminowoczerwonym, rozmytym rumieńcem. Przetchlinki duże, bardzo wyraźne, żółtawe. Szypułka średniej długości i średniej grubości. Zagłębienie szypułkowe głębokie i średnio szerokie; zagłębienie kielichowe średnio głębokie i średnio szerokie, wyraźnie pofałdowane. Kielich średniej wielkości, zamknięty (rzadziej częściowo otwarty), działki kielicha średnio długie, omszone. Miąższ kremowobiały, ścisły, soczysty, kwaskowatosłodki, aromatyczny, orzeźwiający, smaczny. Gniazdo nasienne średniej wielkości, komory nasienne częściowo otwarte. Nasiona średniej długości;
Dojrzałość zbiorcza:od początku do połowy października;
Dojrzałość konsumpcyjna:od grudnia;
Przechowywanie:w przechowalni do lutego, w chłodni do kwietnia, w chłodni KA do maja;
Wrażliwość na mróz:mała;
Wrażliwość na choroby:parch - średnia, mączniak - mała do średniej, choroby kory i drewna - mała;
Przydatność odmiany:produkcyjna deserowa
 
EMPIRE



Nazwa oryginalna:Empire
Synonimy:-
Pochodzenie:Nowa odmiana amerykańska, otrzymana w Stacji Doświadczalnej Geneva w 1945 r. z nasion odmiany McIntosh. Przypuszcza się, że jest to mieszaniec McIntosh x Delicious
Drzewo:Początkowo rośnie silnie, tworząc koronę wyniosłą, w starszym wieku kulistą, nieco zagęszczoną. W okres owocowania wchodzi wcześnie, w 4-5 roku po posadzeniu. Owocuje obficie, na ogół corocznie. 
Zapylacze:Patrz McIntosh
Odmiany zapylane:Patrz McIntosh
Owoc:Z młodych drzew - średniej wielkości, kuliste, nieco stożkowate, lekko żebrowane, często niesymetryczne. Skórka gruba, gładka, błyszcząca z delikatnym nalotem, pokryta prawie całkowicie ciemnoczerownym, rozmyto prążkowanym rumieńcem. Zagłębienie szypułkowe dość płytkie, niekiedy słabo rdzawo-zielone, czasem z charakterystyczną naroślą u podstawy. Zagłębienie kielichowe średniej wielkości, o brzegach pofałdowanych; fałdy przechodzą w nieregularne żebra na owocu. Miąższ białokremowy z zielonkawym odcieniem, ścisły, średnioziarnisty, kruchy, soczysty kwaskowaty, smaczny
Dojrzałość zbiorcza:I dekada października
Dojrzałość konsumpcyjna:grudzień
Przechowywanie:W chłodni ponad 5 miesięcy, do końca marca. Można je przetrzymać ok. 2 tygodni dłużej od odmiany McIntosh
Wrażliwość na mróz:Średnio wytrzymała
Wrażliwość na choroby:Parch - wrażliwa, mączniak - dość odporne
Przydatność odmiany:Zasługuje na uwagę ze względu na obfite, prawie coroczne owocowanie oraz późną porę dojrzewania owoców
 
JONAGOLD DECOSTA



Nazwa oryginalna:Jonagold Decosta
Synonimy:Decosta, Verbeek
Pochodzenie:mutant odmiany Jonagold pochodzący z Belgii, znaleziony w sadzie M. i G. Swillenów. W Polsce w badaniach porównawczo-odmianowych od 1994 roku, do Krajowego Rejestru wpisany 16 marca 1999 roku. Odmiana prawnie chroniona na całym terytorium UE;
Drzewo:rośnie bardzo silnie, tworząc rozłożyste, szerokostożkowate i średnio zagęszczone korony, o zwisających pędach. W okres owocowania wchodzi wcześnie, owocuje średnio obficie, z tendencją do owocowania przemiennego. Kwitnie średnio późno;
Liście:długie, szerokie, zwisające w stosunku do pędu, brzegiem piłkowane, osadzone na krótkim ogonku;
Kwiaty:średnio duże lub duże;
Zapylacze:Alkmene, Arlet, Bohemia, Celeste, Cortland, Cortland Wicki, Dalili, Delbarestivale, Discovery, Elise, Elpin, Elshof, Elstar, Fiesta, Fireside Red, Gala, Gala Must, Gloster, Granny Smith, Idared, James Grieve, Jonathan, Katja, McIntosh, Melrose, Pinova, Red Delicious, Red Elstar, Red Wealthy, Rogers McIntosh, Royal Gala, Rubin, Spartan, Sunrise, Szampion;
Odmiany zapylane:odmiana triploidalna - zły zapylacz;
Owoc:średniej wielkości do dużego, kulisto-stożkowaty, żebrowany przy kielichu. Skórka średniej grubości, gładka, lekko tłustawa, zielonożółta, w bardzo dużej części pokryta karminowoczerwonym, rozmytym rumieńcem. Przetchlinki bardzo wyraźne, większe niż u Jonagolda, szarawe, niezbyt liczne. Szypułka średnio długa i gruba. Zagłębienie szypułkowe dość głębokie i średnio szerokie do szerokiego. Zagłębienie kielichowe średnio głębokie i średnio szerokie, nie ordzawione. Kielich średniej wielkości, zamknięty, działki kielicha średniej długości do długich. Miąższ kremowy, twardy, średnio zwięzły, soczysty, aromatyczny, słodkokwaskowaty, smaczny. Gniazdo nasienne małe lub średniej wielkości, lekko otwarte. Komory nasienne małe, częściowo otwarte. Nasiona długie i wąskie, często źle wykształcone;
Dojrzałość zbiorcza:koniec września (kilka dni przed owocami odmiany Jonagold);
Dojrzałość konsumpcyjna:od połowy listopada;
Przechowywanie:w przechowalni do końca lutego, w chłodni do kwietnia, w chłodni KA do czerwca;
Wrażliwość na mróz:średnia do dużej;
Wrażliwość na choroby:parch - średnia, mączniak - średnia, zaraza ogniowa - średnia, choroby kory i drewna - mała;
Przydatność odmiany:produkcyjna deserowa





ZNACIE JESZCZE JAKIEŚ DOBRE JABŁUCHA?


jabłka... tournee :)

piątek i sobota minęły pod znakiem wyboru jabłoni... na razie koncentruję się na samych jabłoniach. resztę drzewek posadzę myślę, że dopiero na jesień... do obsadzenia jabłoniami mam ok 50m. licząc że drzewko będzie sadzone co 2,5m , potrzeba mi ok 20szt drzewek...

w piątek pojechałam do jednej szkółki blisko mnie. cena za drzewko 14zł, stare odmiany 18zł.
pani miała do dyspozycji: antonówkę, szarą renetę, złotą renetę, grachówkę, renetę landsberdzką, kronsecką, calvillę letnią, rarytas śląski, enterprise, melrose, lobo, gloster, genewa, alwa, koksa pomarańczowa, mutsu, księżna luiza, malinowa kosztela, james grieve. ale że w nocy miała jechać po towar więc powiedziałąm jej kilka gatunków co mi je mam polecała i mówiła, ze się rozejrzy za nimi.
inne drzewka: grusza 16zł; śliwa 16zł; czereśnia i wiśnia 18zł.

w sobotę za to zrobiłam z mamą tournee jakieś 40km dalej, bo tam było skupisko paru szkółek.

w I szkółce widziałam fajową leszczynę z takimi pofalowanymi pędami . ale cena mnie przeraziła... duże drzewka 400zł (!) a mniejsze 100zł.


jesli chodzi o ceny i drzewka owocowe to mieli: nektarynka 30zł; brzoskwinia 30zł; grusza 15zł; morela 18zł; czereśnia 25zł; jabłoń 15zł.
dostępne gatunki jabłoni: spartan, ligol, szampion, koksa pomarańczowa, delikates, alwa, geneva early, szampion reno, topaz, james grovie, antonówka, rubinola.

w II szkółce była niemiła obsługa, bo w sumie wszyscy mieli nas w D. ale ceny nie były złe, przynajmniej za jabłka 9zł. reszta owoców: brzoskwinie 20zł, czereśnia 15; śliwa 10zł.
odmiany jabłoni obecnie dostępne: eay geneva, szampion, rubinola, delikates, topaz, alwa, fantazja, ligol, lobo, koksa, oliwka, bochemia

w III szkółce mieli już fajnie odchowane brzozy... cena ok 80zł za sztukę. omg. zwłaszcza że potrzebowałabym ok 17 szt ;p

w IV szkółce napiszę później, bo oferta została w aucie, a nie chce mi się iść ;p ale ceny drogie :P 30zł za jabłoń ;p

w V szkółce nie powiedzieli mi ani cen, ani jakie mają odmiany. kazali pomysleć sobie w domu co chcę i wtedy przyjść.więc raczej tam więcej nie trafię ;p


Po wyprawach wzięłyśmy się z mamą ostro... Palenie gałęzi... I znowu teren przejaśniał... Jak się popali te ogniska, to od razu tak przejrzyściej jest na tej działce... Na koniec znoszenie pociętego drzewa... Umęczone w 200% :p

Niedzielę zamiast spędzać na odpoczynku, to minęła nam też na lekkich porządkach... Małe grabienie, bo już za pusto było po tym paleniu ;p 

sobota, 22 marca 2014

wtorek, 18 marca 2014

płot - smaczny i naturalny :)

pochwale się wam, co mi ostatnio w duszy gra... :)
jako że na dworze jest wstrętnie, ja jestem przeziębiona, to mam czas na snucie planów, przemyślenie marzeń itd. i coraz bardziej dojrzewa we mnie taka wizja na płoty...


na długiej ścianie placu posadziłabym sobie gruszki i jabłka pod taką postacią...

I II

wariant 1 będzie od razu gęściejszy, ale za to wariant 2 pochłonie mniej drzewek...





a na długiej stronie pastwiska od strony pola sąsiada takie coś... tam rosłyby czereśnie i śliwki, i może jakieś inne pestkowce... na dole za to obsadziłabym to jakimiś krzaczkami owocowymi... porzeczki... maliny... agrest... może winogrono...




wiem, że to wszystko potrzebuje trochę czasu żeby urosnąć... wiem, że to trzeba formować... ale co tam :) spróbować można :) a jak wyjdzie to będzie najprzepyszniejsza granica działki :)


ps. owocki zabezpieczę oczywiście przed zjedzeniem ich w hurtowej ilości przez konie ;p

co do odmian i ilości drzewek jeszcze nie mam wyrobionego zdania... cała granica placu będzie miała ok 50m, a granica przy pastwisku ok 82m. nie wiem, czy całość będę chciała obsadzić w ten sposób i czy na pewno tu będą gruszki i jabłka a tu pozostałe pestkowce. ale idea jest jak najnardziej smaczna :)

wyobrażacie sobie, jak będzie fantastycznie po skończonej jeździe poraczyć się rumianą gruszeczką albo jabłuszkiemmmm....?

ah rozmarzyłam się.... :)





ale tam będzie fajnie :)

niedziela, 16 marca 2014

porządków na placu ciąg dalszy .......

 a w ogóle to w środę i czwartek to oprócz ekscesów z wjazdami i krawężnikami to bardzo dużo udało mi się zrobić...

w środę powycinałam w sumie już praktycznie do końca sitowie. pozgrabiałam w kupki. najchętniej to bym w ogóle w cholerę popaliła cały ten teren ale boję się, że w końcu ogień będzie nie do opanowania :/ w sumie na zdjęciach widać dalej burdelownik, ale wierzcie mi na słowo, ze wygląda już o niebo lepiej... pokazuje się już czarna ziemia, teren pomału przesycha...

 




w czwartek za to popaliłam to co pozgrabiałam, czyli trawę i sitowie, a do tego co jakiś czas dokładałam jeszcze gałęzie. żeby ich też trochę ubywało...

poza tym poobcinałam gałęzie w krzaczorach przy drodze... stan jeszcze przed obcinaniem. jakoś wyleciało mi z głowy zrobienie zdjęcia po. powycinałam w sumie wszystkie gałęzie, które rosły na bok, w poziomie. oczyściłam to wszystko z suchych pędów. zostanie mi jeszcze tylko ciachnąć je trochę , żeby nie były takie wielkie. więc będę musiała kiedyś poprosić jeszcze sąsiada, żeby mi skrócił przynajmniej te najwyższe drzewa. bo potem to już w ogóle mogę nie móc z nimi nic zrobić. bo będą za duże/stare i będę musiała sie o pozwolenia starać... na zdjęciu pierwszym to co widać na pierwszym planie będzie zasiane trawką i rabatkami kwiatkowymi. a na zdjęciu drugim widać placyk, gdzie stanie drewutnia i może jakiś taki składzik na narzędzia, jakaś pracownia gospodarcza i miejsce na samochód, przyczepkę i w przyszłości może jakiś traktor ;D




i na koniec to co najbardziej dało mi w kość. to porządki wokół szopki małej. czyli teren padoku i kurnika ;D ojej... tu to się namęczyłam. żeby nie powiedzieć nazapieprzałam... grabienie, wyrywanie korzeni tych lian i dzikich jeżyn, palenie śmietniska. wiem, wiem, że nie powinnam takich rzeczy palić... ale tego tyle tu było, że niestety tak było najłatwiej... był syf. a teraz już ładniej ;D

tak było... tych gałęzi już nie było, bo już je kiedyś spaliła, ale przyjrzyjcie się co było pod spodem... śmieci, śmieci, śmieci... fuj.

ale ogarnęłam to wszystko i teraz wygląda już tak. jestem tam jeszcze do roboty, ale już pierwszy szlif za mną ;D
 



wiem że razi jeszcze ta reklamóweczka na ostatnim zdjęciu, ale była głęboko zakopana a poza tym już nie miałam sił się z nią bojować.... :)



fajowo już cooooooo.....?




tralalala
tu narazie jest ściernisko, ale będzie moje małe Las Pegaz ;)


wjazd na posesję nr 2... i krawężniki

drugi wjazd na posesję mi się podoba. do niczego nie będę się czepiać :)




no poza jednym... nie mają w planie budowy krawężników! tzn tam jak widać gdzie się kończy po prawej ma być dziura, potem wjazd, znowu dziura, potem ten mój mój wjazd, i znowu dziura!!!!





oczywiście i ja i sąsiad narobiliśmy rabanu że nas będzie zalewać przy każdym mniejszym lub większym deszczu. no i kazali nam pisać pismo do zarządu dróg...
sąsiada oczywiście interesuje tylko ten mały kawałek przed jego domem. ale mnie to już całość...
no bo sami zobaczcie... działka leży na łuku - więc spadek drogi występuje na moją stronę.
do tego droga ma być jeszcze podwyższona, ja zostanę w dole. wszystko będzie ściekać i zalewać mi teren!


 


pismo napisane. w sprawie przesunięcia wjazdu i krawężników. w poniedziałek wysyłam i czekam na odpowiedź.

wjazd na posesję nr 1...

ahhhhh... ależ środa była dzika w wydarzeniach. koło południa dostałam telefon, że rozrysowali mi wjazd na posesję. ale plan jest tak lipny, że musiałabym sobie ten zjazd potem albo rozbierać, albo sama modyfikować!!

tu na zdjęciu pokazane już są dokładne słupki jak miałoby to przebiegać...


problem tkwił w 2 miejscach...

problem 1. ponieważ drogę mają podnieść, więc żeby zachować odpowiedni spadek zjazdu, całość musiałoby się zakończyć dosyć wysoko! jak spojrzycie jeszcze raz na to zdjęcie ze słupkami, to tam jest przymocowany sznurek. właśnie na takiej wysokości i ani grama niżej nie dałoby zrobić zjazdu. co to oznacza? że samochód musiałby się wspinać na schodek ;p

nie byłoby w tym może jeszcze nic złego, bo wszystko można jakoś zrobić, gdyby nie to, że mamy
problem 3: zbyt bliski podjazd pod garaż! z takiego położenia ni chu chu nie dałoby rady ani poprowadzić łagodniejszego spadku zjazdu, ani tak naprawdę wyrobić się samochodem na tym!

zdjęcia poniżej pokazują stan po zdemontowaniu słupków, z dwóch stron...


po rozmowach oczywiście z głównym kierownikiem budowy zaproponował mi budowę wjazdu gdzie indziej...




w sumie pomysł nie taki zły bo...


po 1. jak wjazd będzie dalej od przyszłego domu, to i będzie mi spokojniej... mniej hałasu od drogi, mniej kurzu. stary wjazd obsadziłabym jakimś żywopłotem i by było fajnie. tak zaciszniej.



po 2. w tamtej części jest mniejszy spadek terenu, więc wjazd byłby łagodniejszy,a  poza tym jest więcej miejsca, by go nawet z przyszłości załagodzić, poprzez jakieś tam bruki itp.
po 3. bliskość studzienki, a raczej coś co nią w planach miało być pozwoli mi na odprowadzanie wody z ulicy żeby mnie nie zalewało. na granicy drogi i wjazdu położyłabym sobie takie metalowe kratki, pod spodem wyłożyłabym to czymś po czym ta woda ściekałaby właśnie do tej studzienki.


hm?




środa, 12 marca 2014

leniwa niedziela... leniwy poniedziałek...



niedziela leniwa. w sumie nawet się nie przebierałam. chodziłam sobie tylko po terenie, rozmawiałam sobie z sąsiadem. użyczyłam im trochę ziemi na ogródek. tylko na ten rok, a w następnym zobaczymy...

w poniedziałek miałam "koniarza"-gościa. monia k. trochę mnie podbudowała ta wizyta. że moje plany jednak zmierzają w dobrym kierunku :)

i jak to ze mną bywa. niedzielne plany co do usytuowania ogrodu warzywnego spełzły na niczym. w poniedziałek zmieniła mi się już wizja... :P w końcu kobietą jestem :P

początkowo chciałam oprawiać ten odcinek gdzie wcześniej uprawiali ludzie. ale potem sobie pomyślałam, że przed sadem zrobiłabym sobie takie małe grządki. a teraz to już w sumie sama nie wiem :P chyba muszę się jeszcze z tym parę nocy przespać ;p



wtorek, 11 marca 2014

porządki na placu

sobota ambitnie... po pracy pojechałam szybko na ranczo. w planach miałam rozpalenie ogniska żeby popalić te sterty gałęzi. to po lewej na zdjęciu poniżej to właśnie sterta do podpalenia...



ale że gałęzie znowu nie bardzo chciały się palić, za to trawa wokół robiła się coraz bardziej sucha i bałam się o jej zapalenie, więc zaczęłam wygrabiać teren wokół ogniska. no i w ten sposób powstało zajęcie na cały dzisiejszy dzień... powygrabiałam zeschniętą trawę, co by odsłonić trochę ziemię. potem powycinałam jeszcze trochę tego sitowia i w ten sposób plac trochę przejaśniał...
na zdjęciach stan przed i po :)




no i tak ostatecznie przejaśniał ten kawałek. jak się uda, to może w przyszłym tygodniu znów spróbuję to wszystko spalić. no i powygrabiam dalej...



zdjęcie dzień po. tamte zdjęcia były już robione jak zaczynało się ściemniać. a to tu poniżej z niedzieli.


widać nawet ziemię ;D
i powiem tylko tyle, że w realu wygląda lepiej ;p więc musicie mi wierzyć na słowo ;p