niedziela, 9 marca 2014

niedzielne porządki i leniuchowanie... 2.03

niedziela minęła całkiem przyjemnie... trochę porobiłam, trochę się pobyczyłam. miałam ochotę, to pograbiłam, nie miałam-to sobie siedziałam i czytałam gazetę...


a z tego co miałam ochotę, to ogarnęłam trochę moją rabatkę na kwiatki - pozgrabiałam suchą trawę, poodsłaniałam roślinki. zdjęcie oczywiście robione w tym tygodniu i chłopaki podczas rozbierania altanki trochę mi trzciny znowu nanieśli. wiec wybaczcie... ale uwierzcie, że było gorzej zarośnięte ;p

 



dla porównania wstawiam co było na początku zeszłego roku ;D
w tym roku jednak pozbędę się trawy...!





poza tym poprzycinałam odrosty w płotku. no i obcięłam rosnący nieopodal krzak czarnego bzu. wiem, że to dobra roślina, ale znajdę dla niej miejsce gdzieś indziej...




poza tym siedziałam sobie, rozmyślałam... co, gdzie i jak zrobić...

ale tu będzie fajnie ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz