drugi wjazd na posesję mi się podoba. do niczego nie będę się czepiać :)
no poza jednym... nie mają w planie budowy krawężników! tzn tam jak widać gdzie się kończy po prawej ma być dziura, potem wjazd, znowu dziura, potem ten mój mój wjazd, i znowu dziura!!!!
oczywiście i ja i sąsiad narobiliśmy rabanu że nas będzie zalewać przy każdym mniejszym lub większym deszczu. no i kazali nam pisać pismo do zarządu dróg...
sąsiada oczywiście interesuje tylko ten mały kawałek przed jego domem. ale mnie to już całość...
no bo sami zobaczcie... działka leży na łuku - więc spadek drogi występuje na moją stronę.
do tego droga ma być jeszcze podwyższona, ja zostanę w dole. wszystko będzie ściekać i zalewać mi teren!
pismo napisane. w sprawie przesunięcia wjazdu i krawężników. w poniedziałek wysyłam i czekam na odpowiedź.
obsadź to wierzbami - wciągną każdą ilość wody. niezależnie do decyzji urzędników.
OdpowiedzUsuń