piątek, 6 czerwca 2014

kapusta pekińska ekologiczna ;D

heh... no i niestety stało się... coś zjada moje kapustki. to coś to mi się widzi na pchełki.
trzeba reagować. ale doszłam do wniosku że nie chce tam żadnej chemii - wszystko starać się będę załatwiać jak najbardziej eko. tak więc z ruch poszedł internet i tak oto postał oprysk na bazie bylicy piołunu. trzeba było działać szybko, a że nie było czasu na poszukiwania go w stanie surowym, więc kupiłam suszone ziele w sklepie zielarskim. zalałam wrzątkiem a potem jak naciągnęło w termosie to już na miejscu rozcieńczyłam z wodą i polałam rośliny.

hmmm... jestem już po 3 zabiegu i muszę powiedzieć, że pchełek jest zdecydowanie mniej! :)

a niestety owe żyjątka jedzą nie tylko kapustę pekińską ale też rosnącą obok rzodkiewkę i czarną rzodkiew :/









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz