wtorek, 29 lipca 2014

dzieje się...

ojjjj... tyle się dzieje, że sama już nie nadążam... ale mam jeszcze siły więc nie jest źle ;D



WARZYWNIAK:  heh... tutaj i porażki i powodzenia.
porażką są moje ziemniaki... odpuściłam walkę ze stonką. znaczna część zielonych części została przez nie smacznie przetrawiona...

kolejną porażką jest kapusta pekińska. część wybiła w kwiaty, a pozostała część poczerniała na brzegach i zaczęła psuć się od środka. czytałam, że to od suszy i deficytu wapnia. cenne rady z sierpniowego "Działkowca" ;) polecam!
na zdjęciu jedna jedyna kapusta która jeszcze znośnie wygląda ;p



dynia na pestki niestety nie wzeszła.
a buraków mam całe 5 szt :P mimo wysiania 3 różnych gatunków :P chyba to nie jest dobry rok na buraki ;p






a sukcesów też trochę jest ;D
cukinia obrodziła mi w 3 różnych kolorach: biaława, jasnozielona, ciemnozielona i do tego ta okrągła. kabaczki dojrzewają :) wszystkie plonują i czują się dobrze ;D
   
pomidory rosną, ale trochę się zadżungliły. jak je poprzerzedzam, to może w końcu zjem jakiegoś pomidorka ;D
 

ogórki też się rozkręcają... tylko coś te ogórki melonowe takie oporne jakieś... no ale poczekamy zobaczymy... białe ogórki i te okrągłe lemon w smaku jak zwykłe ogórki. ale za to ładnie wyglądają ;p



kalarepki dzielnie owocują.

groszek się postarał mimo bardzo późnego siania. ale jakoś nie mam teraz na niego weny... prawie go nie jem...


 no i parę innych moich warzywnych dzieci...

 


 a teraz hicior z dzisiaj! dostrzegłam całe 4 arbuzowe dzieci! :) mam nadzieję, że dojrzeją ;D



SZOPKO-GARAŻ:
tutaj ostatnio bardzo dużo się dzieje.... mianowicie porządki, zagospodarowywanie przestrzeni, więc zajęć mam trochę ;D
nie dość, że robię porządki, to jeszcze pomału nabiera to wszystko ładu i składu - pierwsza szopka jest bardziej techniczno-narzędziowa, druga będzie pod ogród (tutaj nawet zaczęłam znosić takie płyty chodnikowe jako posadzka, ale niestety dałam rade tylko 5 szt przytachać... o resztę muszę poprosić miejscowych siłaczy...), a trzecią zagospodarowałam pod kątem końskim.
poza tym bawię się śrubkami, piłką do drewna, wkrętarką i całą masą innych rzeczy ;p jednym zdaniem: zaprzyjaźniam się z moim warsztatem ;p
do tego zalicza się też moja już prawie tygodniowa przygoda z oczyszczaniem szafki metalowej z resztek starej farby i przygotowywanie jej na nowe malowanie. na razie mam z grubsza oczyszczone wszystkie 4 strony, ale muszę niestety dokładniej poczyścić wszelkie wgniecenia, kanty, itd.

KWIATY żyją swoim życiem. jedne kwitną, inne przekwitają. nie mam na nie czasu. ale co jakiś czas zajdę do nich i sobie z nimi pogadam ;p

DROGA: współpraca z drogowcami i zarządem dróg powoli chyba zaczyna jakoś się prostować. jutro mają mi już zacząć robić wjazd. plan odprowadzenia wód opadowych tez już opracowany - trwają negocjacje. trzymajcie kciuki, żeby poszło po mojemu ;p





a poza tym to w niedzielę pierwszy raz ległam się na słońcu ;D a co tam... w końcu leniwa niedziela też musi być;p no i ta bladość moich nóg już mnie samą przeraża ;p



niedziela, 29 czerwca 2014

ogród warzywny :)


oficjalne zakończenie ogrodu warzywnego ;D zdjęcia jeszcze z wczesnej wiosny! teraz jest tam już bujniej ;D

lewa strona:

1. arbuz bingo + rodzynek brazylijski + topinambur;
pod płotem posadzone: papryczka ostra x2 + stewia + gynostemma + ziele oliwne + bazylia bananowa + bazylia cytrynowa + szczaw

2. kapusta pekińska hilton + rzodkiewka sopel lodu + kapusta pekińska bristol + rzodkiewka silesia + kapusta pekińska różne + rzodkiew
+ bazylia tulsi + szałwia muszkatołowa + rukola

3. ziemniaki irys

4. groszek iłówecki + marchew okrągła

5. ogórki rufus , dalila, lemon, melonowy, biały

6. pietruszka cukrowa, halblange i alba

7. ziemniaki irys


prawa strona:

1. ziemniaki irga

2. truskawki + kalarepa biała i czerwona

3. marchew lenka + por

4. cebula dymka czerwona carmen, biała i żółta wolska

5. pomidory malinowy olbrzym + cebula żółta sturon

6. sałata czerwona + rukola + pomidor bawole serce + roszponka

7. burak czerwona kula + śnieżna kula + cylindra + egipski + koper włoski

8. cebula i marchew - naprzemiennie
cebule: torunianka żółta, alibaba biała, globo żółta, scarlet czerwona, sochaczewska żółta, agostana biała, supra żółta
marchew: flakkeese, lenka, berlikumer, amsterdam, dolanka, karotella, pierwszy zbiór

9. cukinia astra j.zielona + soraya c.zielona
10. cukienia atena żółta + di nizza małe
11. kabaczek złoty ceppelin + dynia danka polka
12. patison polo + disco

13. pomidor czarny książę + seler korzeniowy +kalarepa biała + rzodkiew runder schwarzer + rzodkiew biało-czerwona + boćwina kolorowa + brukselka + koper ambrozja + sałata rzymska + rzepa de nancy + pasternak + brukiew nadmorska + brokuł cezar + jarmuż czerwony i zielony + cebula dymka biała



poniedziałek, 23 czerwca 2014

wiosenne barbecue...

no i jest! stało się! pierwsze grillowanie mam za sobą :) no i wynalazłyśmy nową super miejscówkę... pod wiśniami... szum drzew... lekka bryza... to był strzał w 10!




no ale niestety... żeby był odpoczynek musi być i praca ;D
moje dwie dzielne dziewuszki w akcji!
ale żeby nie było że kogoś wykorzystuję... ja w tym czasie kopałam! :)





i voila! gotowe ;D
ogród warzywny ;D


:)

niedziela, 22 czerwca 2014

kwiatki, bratki i stokrotki...

uwielbiam wiosnę! a tym bardziej, kiedy zaczynają kwitnąć kwiatki. moja rabatka jest na razie jeszcze skromna w kolory, ale pomału będzie robiło się tam coraz ciekawiej...


właściwa rabata kwiatowa:




 coraz bardziej jestem zauroczona starymi poczciwymi kwiatami od zawsze kwitnącymi w polskich ogrodach... chabry, maki, narcyzy, irysy... tak, irysy są piękne ;D



no i nie mogę nie wspomnieć tu o prześlicznych goździkach! no i jednak udało się coś tam odratować w goździkach od mamy Moni ! jupi!

a tu już kupne goździki...




i jeszcze parę innych kwiatków...






:)


sobota, 7 czerwca 2014

szaber brzózkowy :P

heh... wspominałam już kiedyś jak bardzo podobałby mi się płot taki z brzozy... a pomiędzy nimi rosłoby coś innego... np pleciony opłotek z witek wierzby, nie....?

coś na taki kształt...


no to marzenie się pomału spełnia... jadąc kiedyś na moje rancho dostrzegłam po drodze panów, któryz kosili taką większą łączkę. a na niej rosła cała masa młodych brzózek. no i oczywiście grzechem byłoby nie spytać się ich, czy nie mogłabym sobie paru przygarnąć. panowie powiedzieli oczywiście, że spoko bo oni i tak je będą potem wycinać... no i idąc za ciosem parę brzózek stało się moje :)

nie byłoby w tym nic dziwnego, żeby nie to, że je trzeba jakoś przetransportować na miejsce docelowe. a ponieważ obok tych brzózek była jeszcze wiklina ta gruba, taka energetyczna, więc ją oczywiście tez byłam zainteresowana :)

tak więc mój malutki aucik wypchany był aż pod sam dach. 

bilans - ok 20szt brzózek, myślę, że dobre 50 długich witek wierzby energetycznej, 1 duży i kilka małych krzaków berberysu i 1 jarzębina.




a na zdjęciu biedna ciocia :)
dodam tylko że podróż wszystkie przecierpiałyśmy tak samo ;p a śmiechu było przy tym co nie miara ;p;p

heheheh

ale tam będzie fajnie :)


piątek, 6 czerwca 2014

kapusta pekińska ekologiczna ;D

heh... no i niestety stało się... coś zjada moje kapustki. to coś to mi się widzi na pchełki.
trzeba reagować. ale doszłam do wniosku że nie chce tam żadnej chemii - wszystko starać się będę załatwiać jak najbardziej eko. tak więc z ruch poszedł internet i tak oto postał oprysk na bazie bylicy piołunu. trzeba było działać szybko, a że nie było czasu na poszukiwania go w stanie surowym, więc kupiłam suszone ziele w sklepie zielarskim. zalałam wrzątkiem a potem jak naciągnęło w termosie to już na miejscu rozcieńczyłam z wodą i polałam rośliny.

hmmm... jestem już po 3 zabiegu i muszę powiedzieć, że pchełek jest zdecydowanie mniej! :)

a niestety owe żyjątka jedzą nie tylko kapustę pekińską ale też rosnącą obok rzodkiewkę i czarną rzodkiew :/









wtorek, 3 czerwca 2014

wiosna pełną parą...

heh... a jak pełnia wiosny to i kwiaty :) dziś dla odmiany pokażę budzącą się do życia rabatę kwiatkową :)



i mój śliczny płotek petuniowo-surfiniowy :)


i inne dekoracje kwiatowe...








... i owocowe ;)




pracy dużo, więc nie mam czasu na bieżąco wstawiać...

:)

ale tam będzie fajnie ;D