moje numero uno!
kopalnia wiedzy o ogrodzie warzywnym... zero chemii... tylko pielęgnacja, zapobieganie a jak już się coś dzieje to naturalne receptury.... POLECAM!!!!!!!
heh... no i skończyłam... czytałam na raty, ale w końcu przeczytałam... i się jeszcze bardziej rozmarzyłam... ja też już tak chcę... :(
jestem w trakcie czytania. myślę, że wiele wykorzystam w przyszłości. nie wszystko, bo u mnie raczej gór nie ma, ale wniosło dużo pomysłów i inspiracji...
jeszcze nie czytałam. zamówiłam ją z księgarni, bo w sumie była bardzo niedroga. na pierwszy rzut oka lekka i przyjemna lektura, ale zobaczymy jak skończę. ale na razie muszę zacząć ;p
no to to by było na tyle dzisiaj ;p
pozdrawiam!




Pierwszej pozycji to w żadnym kiosku nie widziałem nigdy :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję za link na blogu do moje stronki :-) Pozdrawiam
Dzięki za podpowiedzi. Skoro warto, to już zamawiam "Ogród naturalny" i "Permakulturę".
OdpowiedzUsuńOstatnią pozycję sama mogę polecić, dobrze się czyta i pomaga inaczej spojrzeć na ukryte życie w ogrodzie.
Pozdrawiam :)
"Z uchem przy ziemi" czytałam. Domówiłam ją przy okazji jakiejś promocji w jednej z księgarń. Bardzo ciekawa książka, pisana jak przystało na anglojęzycznych autorów przystępnym językiem, bez naukowej nowomowy.
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem to pozycja obowiązkowa dla początkujących ogrodników, którzy chcieliby zrozumieć jak funkcjonuje ogrodowy ekosystem.