"trawnik artystyczny"
pierwsze co to posadziłam sobie na granicy coś w stylu różanego żywopłotu. nie do końca jest to ostateczna moja wizja, bo pierwotnie miał wyglądać trochę inaczej, ale nie będę się czepiać-żywopłot wsadzony, podlewany i wszystkie róże maja się dobrze, poza jedną. niby mizerna ale gdzieś tam dostrzegłam jedno oczko, które chce chyba wypuścić jakąś gałązkę, więc kibicujemy ;)
no i mój płotek zaczyna być coraz bardziej kolorowy ;D cebulowe pięknie go rozweseliły :)
oczywiście, wiem, trawa nieskoszona... ale nie to jest teraz ważne ;p
rabata kwiatowa
na rabacie kwiatowej niewielki ruch z nowościami - dosadziłam tylko 2 krzaki tawuły japońskiej "Goldflame". poza tym kwitnie i pieknieje wszystko pozostale ;D
klomb przy "kuchni"
a z tyłu, w tle, posadziłam sobie krzak bzu lilaka - taki blado fioletowy kolor. jak się rozrośnie to zakryje mi tą wstrętną ścianę, chyba że wcześniej powstanie tu moja hacjenda ;p
tymczasem trzymam kciuki, zeby krzaki się przyjęły i trochę mi zasłonibyły co nieco.
bzowy zagajnik
pomiędzy bzami wsadzone zostały jeszcze jaśminowiec i kalina. te są słabsze niż bzy, ale też sobie radzą.
to by było na tą chwilę tyle... chociaż mam jeszcze parę rzeczy do pokazania ;D
ale tam będzie fajnie... :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz