poniedziałek, 19 września 2016

przetwory udane i mniej udane

nie marnuje czasu - mogłabym napisać, byłoby to prawie prawdą, żeby nie to ze to wcale nie taka prawda. tzn prawda, ale mniej prawdziwsza prawda niż taka prawdziwa prawda. no bo fakt, udało mi się zasiąść, ale po pół roku. i jak wiadomo powszechnie - jedna jaskółka wiosny nie czyni. ale jest nadzieja. a na co?
a no że może kiedyś zrobię się domowa :) no że będę dziobać w domu. póki co w czyimś domu, bo przecież wciąż mam los tułaczy. no ale jak już w końcu spocznę u siebie, to dopiero obrosnę w piórka :) haha, no znaczy się, ze będę kurą. taką domową. w swoim domku :)

a póki co mój "wolny" od pracy dzień (jeden jedyny w tygodniu, kiedy można się wybyczyć w łóżku i rozkoszować się nic nie robieniem) zrobiłam oto to:



ZESTAW NUMER JEDEN:
* melon galia w syropie cukrowym
* malon galia w syropie cukrowym z cynamonem
* melon galia w syropie cukrowym z goździkami
czy dobre? nie wiem, jeszcze nie próbowałam :) aż się boję co z tego eksperymentu wynikło :)





ZESTAW NUMER DWA:
* melon cantalupe po prostu rozgotowany ala dżemik
* melon cantalupe dżemik, tym razem wersja z jabłkiem

EDIT: melon pur mi umarł śmiercią fermentacyjną i spoczywa w kanalizacji... :/ czy był dobry? nie wiem, nie ryzykowałam zdrowiem i życiem w imię nauki :)




ZESTAW NUMER TRZY:
* dżemik z ananasa, banana i jabłka
tu był jeszcze jeden słoik, a raczej połówka słoika który się nie zawekował więc posłużył do celów konsumpcyjnych. jaki był? trochę nijaki. brakowało tego czegoś, ostatniego szlifu, takiej kropki nad "i". więc dokupiłam naprędce przyprawy: cayenne, imbir i cynamon.
rezultat? każdy inny, każdy dobry. ale chyba moim faworytem było cayenne.
więc słoiczki przed podaniem trzeba będzie doprawić. ale fundament był jak najbardziej zjadliwy. i zdecydowanie  wart grzechu i poświęcenia :)




tym oto sposobem odpoczęłam se przy garach. a co :)


czy złapałam bakcyla? chyba tak :) haha, komputer aż parował od ilości stron wertowanych wg haseł "melon przetwory" "przetwory z bananów" itp itd...



a potem tylko zrobić oranżerię na Moim Małym Miejscu Na Ziemi i stanę się znanym w Polsce plantatorem cytrusów . <żarcik>


no to do zobaczenia!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz