niedziela, 11 maja 2014

ciężki sprzęt...

kto mnie zna, zna też moje zamiłowania do duuuuużych pojazdów ;D
tak więc o to tym bardziej ucieszyło mnie, że dzień po dniu gościły u mnie 2 superaśne ciężkie maszyny...

1 dnia udało mi się ubłagać pana od koparki, żeby powywalać mi podmurowki starych szklarni...



taki był efekt:






2 dzień należał do traktora, który mi to wykopalisko i pole obok zaorał :) następnego dnia przyjechał pan z bronami i mi to ogarnął...

a następnego dnia z kultywatorem... i taki był efekt końcowy :)








jestem heppi ;D




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz