dołączyły do nich arbuzy - 8szt...
potem doszły kapusty pekińskie - odmiana hilton (więcej) i bristol (mniej)... pomiędzy rodzajami posadziłam rzodkiewkę... na końcu dosadziłam jeszcze parę pomieszanych odmian kapustek. ale nie załapały się na zdjęcie ;p obiecuję, że nadrobię ;p
a na koniec sadzonki truskawek... a obok wolna przestrzeń na nie wiem jeszcze co ;p
i tak oto mój warzywnik z 1 komory stał się 3 komorowy :) i całość wygląda tak :)
fajnie, cooooo? :)
warzywnik mi się rozrasta ;p
a na koniec dosadziłam jeszcze kupione na rynku krzaczki bzu... jeden ciemny fiolet i jeden biały o pełnych kwiatach... będę miała żywopłot z bzu! uwielbiam bez!!!! na razie bez siedzi tam tylko, żeby nie zmarniał mi. potem będzie w innym miejscu... teraz to taka tylko przechowalnia.... ;p
:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz