stan z lata...
stan zimowy...
szopka sąsiada za nami... jak wchodzisz wgłąb działki, to jest to po prawej stronie, zaraz za naszą altanką:
chaszcze przy ulicy... tu kiedyś ma być plac do jazdy... zdjęcie robię mniej więcej w granicznym punkcie. na horyzoncie widać ulicę i dęba. niestety teren był dosyć podmokły, woda ściekała z ulicy i podobno coś z odpływem było nie tak, więc trzeba będzie coś tam pokombinować żeby to trochę podsuszyć i załatwić sprawę z odpływami. może jakieś dreny...?
widok na przyszły plac, bardziej z profila...
dżungla z bliska... ;p
widok na przyszłe pastwisko. dotychczas fragment zajmowali ludzie na takie domowe uprawy warzywne. kiedyś stały tu szklarnie, więc na tym terenie są pozostałości podmurówek.
fiolet: szopka
żółty: tam będzie takie rekreacyjne coś... drzewka, kwiatki, ławeczka, stolik...
zielone: to jest ta szopka sąsiada - tam będzie stajnia w stylu angielskim z padokiem
niebieskie: plac do jazdy a w razie niepogody też jako padok
czerwone: pastwisko
a przestrzeń między pastwiskiem a resztą będzie na jakieś drzewka i krzewy owocowe no i gdzieś wynajdę miejsce na jakiś ogródek
nic innego nie pozostaje mi jak tylko zaśpiewać.... "tu na razie jest ściernisko, ale będzie ...Las Pegaz... !!!"

wow, no to rzeczywiście pracy macie na jakieś najbliższe 150 lat :)
OdpowiedzUsuńale głowa do góry. i tak dużo tam zrobiłaś. ja do tej pory nie ogarnęłam kwiatów, a już rok tu mieszkamy.
a gdzie miejsce na domek? czy będzie dla was pokoik nad stajnią? ;)
ps. zareklamuj zdolne ręce twórcy altanek...
trzymano siostra
ps. ogródek koniecznie :))
OdpowiedzUsuń