sobota, 1 lutego 2014

grudzień 2013

pierwsze oficjalne wejście z aparatem na działkę...

stan z lata...

stan zimowy...







szopka sąsiada za nami... jak wchodzisz wgłąb działki, to jest to po prawej stronie, zaraz za naszą altanką:



chaszcze przy ulicy... tu kiedyś ma być plac do jazdy... zdjęcie robię mniej więcej w granicznym punkcie. na horyzoncie widać ulicę i dęba. niestety teren był dosyć podmokły, woda ściekała z ulicy i podobno coś z odpływem było nie tak, więc trzeba będzie coś tam pokombinować żeby to trochę podsuszyć i załatwić sprawę z odpływami. może jakieś dreny...?


widok na przyszły plac, bardziej z profila... 


dżungla z bliska... ;p



widok na przyszłe pastwisko. dotychczas fragment zajmowali ludzie na takie domowe uprawy warzywne. kiedyś stały tu szklarnie, więc na tym terenie są pozostałości podmurówek.



a tak ma to mniej więcej wszystko wyglądać...:



fiolet: szopka
żółty: tam będzie takie rekreacyjne coś... drzewka, kwiatki, ławeczka, stolik...
zielone: to jest ta szopka sąsiada - tam będzie stajnia w stylu angielskim z padokiem
niebieskie: plac do jazdy a w razie niepogody też jako padok
czerwone: pastwisko
a przestrzeń między pastwiskiem a resztą będzie na jakieś drzewka i krzewy owocowe no i gdzieś wynajdę miejsce na jakiś ogródek


nic innego nie pozostaje mi jak tylko zaśpiewać.... "tu na razie jest ściernisko, ale będzie ...Las Pegaz... !!!"

2 komentarze:

  1. wow, no to rzeczywiście pracy macie na jakieś najbliższe 150 lat :)
    ale głowa do góry. i tak dużo tam zrobiłaś. ja do tej pory nie ogarnęłam kwiatów, a już rok tu mieszkamy.

    a gdzie miejsce na domek? czy będzie dla was pokoik nad stajnią? ;)

    ps. zareklamuj zdolne ręce twórcy altanek...

    trzymano siostra

    OdpowiedzUsuń